dawno, dawno temu

Nie mam ostatnio weny, a to upoważnia mnie do odświeżania starych tekstów. Dziś przed Państwem mój ulubiony, opublikowany na startym blogu drobnostki.bloog.pl. Lubię, bo… lubię 😉

Show

Litera A to gwiazda polskiego show-alfabetu. Jaka chodzi dumna, że jest zawsze pierwsza! Jaka zadowolona, że ma największe wzięcie! A nie ma skrupułów. Nie przebiera w słowach. Pcha się, gdzie tylko możliwe. Zawsze walczy o miejsce na początku i na końcu. Stawanie w środku, wśród innych liter, jest dla niej bez wyrazu. Jak już musi – staje – nadąsana i w dodatku się powtarza.

A jest zarozumiała. Spółgłoski jej nie lubią. Kiedy pojawiło się „Show” zrobiła taką awanturę, że zaraz potem ukazało się „Party”. Podobnie było z „Wprost” i „Polityką”. A ma znajomości.

A jest obrażalska. Ile było płaczu, gdy okazało się, że producenci Scrabbli wycenili ją na jeden punkt! Ile złości, krzyku i fochów! A jaka była radość wśród spółgłosek! Ś, Ź, Ń jeszcze nigdy nie skakały z radości tak wysoko (oczywiście razem z ogonkami)! W alfabecie nieoficjalnie mówi się, że to właśnie wtedy rozpadła się przyjaźń między A i Ą. A nie mogła przeżyć, że Ą oceniono na pięć punktów. Spółgłoski mówiły, że Ą strasznie płakała. Niektóre nawet słyszały, jak krzyczała przez łzy: „A nic nie rozumie. Jest sławna w angielskim, niemieckim i innych obcych językach. A ja?!!!!”. Nie trzeba od razu wierzyć spółgłoskom, ale to bardzo prawdopodobne, co mówiły.

A jest zazdrosna. Ostatnio zazdrości literze E. Wiadomo, e-PR, e-commerce, e-community, e-book. A twierdzi, że E się „wylAnsowAłA”
– a gdy wymawia ten wyraz wyraźnie akcentuje swoją osobę.
O W, a raczej WWW, już nie wspomina. Prawdopodnie dlatego, że A była zakochana w W przez kilka dobrych wyrazów. Warszawa, waga, wampir, wazon – coś o tym wiedzą.

A jest spokojna o swoje stanowisko. Wie, że jeszcze długo popracuje. Okrzyki „AAAAAA”, „AAAAAAŁAAAAA” nie znikną z dnia na dzień. A martwi jednak coś zupełnie innego – że jest samogłoską. Wiadomo – to spółgłoski zazwyczaj trzymają się razem.

PS Tekst ten powstał z prozaicznej przyczyny – przestało mi działać A na klawiaturze. Dopiero gdy nie mogłam wpisać http://www.poczta.wp.pl, www.gazeta.pl, http://www.facebook.pl, przekonałam się o potędze litery A😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s