it’s a girl

Tegoroczne urodziny skłoniły mnie do kilku przemyśleń. Ale jakich! W mojej szalonej głowie roiło się od nurtujących i ciekawskich pytań… Dowody?:)

Zaczęłam od tego, że spytałam Mamę, czy mieli z Tatą wybrane imię chłopięce, gdyby okazało się, że jednak mają syna. W końcu to były czasy, w których nie można było poznać wcześniej płci dziecka. Mama nie pamięta. Jeśli mogłabym się po 29 latach wypowiedzieć na ten temat, życzyłabym sobie ładnego polskiego imienia męskiego takiego jak na przykład Piotr 🙂 W każdym razie jestem Magdaleną i tego się trzymajmy 😉 Z innych kwestii ciekawiło mnie choćby to, jak wyglądała zima 1984 r. i czy 28 grudnia w Wolanowie świeciło słońce. No i oczywiście zastanawiałam się też, czy położna powiedziała, tak jak to się mówi w amerykańskich filmach, “to dziewczynka” (nie uwierzę, że padło “it’s a girl”;)…

Czasem żałuję, że nigdzie nie mogę dostać filmu pt. “Moje narodziny” ze sobą w roli głównej. Po prostu jakoś trudno mi uwierzyć, że… darłam się wniebogłosy 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s