dumny bądź

070

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad swoim życiem pod kątem dokonanych wyborów? Do takiej refleksji skłoniła mnie akcja #dumnizwyboru 


Jeśli myślicie, że będę teraz opisywać życiowe decyzje zasługujące w moim mniemaniu na Nobla, muszę Was rozczarować – nie będę  Wiele z nich to moje prywatne mounteveresty, z których pokazuję widoki tylko wybranym… W każdym razie jest coś, czym chce się podzielić, a co być może podbije serce jury konkursu, które stwierdzi, że warto mi podarować koszulkę projektu Charakternego (bardzo!) albo One Mug a Day (taka mała sugestia…).

Jakiś czas temu wymarzyłam sobie, że będę projektować magazyny, ulotki, zaproszenia… Że będę robić ładne rzeczy. Kryłam się wiele lat z tymi moimi pragnieniami, aż w końcu stały się one tak silne, że nie mogłam im się oprzeć i…. zaczęłam podążać w ich stronę. Wielu mówiło mi, że to bez sensu, że trochę za późno na wielkie zawodowe przewroty. Słuchałam, chłonęłam i czasem przyznawałam rację. Czasem. Bo co począć, gdy czujesz, że jest coś, co chcesz robić, choć inni dają Ci do zrozumienia, że Twoje zachcianki są mrzonkami? Po prostu zacząć to robić. Zatkać uszy i przestać marnować czas. Wziąć się do roboty. I tak zaczęłam się uczyć, czytać, poznawać programy… Skończyłam też pierwszą część intensywnego kursu graficznego. Nieśmiałe początki przerodziły się w pierwsze lepsze-gorsze projekty. Każdą wolną chwilę staram się poświęcać grafice. I wiecie co? Mam wreszcie pasję! Nie muszę być wielkim projektantem, nie mam aspiracji, żeby moje nazwisko znał cały świat. W wolnej chwili robię, to co lubię. Cieszę się, że wybrałam rozwój i pasję, a nie stanie w miejscu i marzenia o tym, jak bardzo bym chciała, a jak bardzo się boję. Że pokonałam lęk przed porażkami, niewiedzą i różnymi innymi ograniczeniami. I że posłuchałam tych, którzy mówili “chcesz projektować? na co czekasz? rób to” i kibicowali, udzielając jednocześnie cennych wskazówek.

Długa droga przede mną, a zwłaszcza mnóstwo pracy i nauki. Mam tego świadomość, z drugiej strony nie mam jasno określonego celu. Chcę się rozwijać i robić to, co sprawia mi frajdę. To wszystko. Mam przy tym ogromną satysfakcję, gdy oglądam swoje prace zrobione dla znajomych. Uśmiecham się też na myśl, że zaprojektowane przeze mnie banerki/ogłoszenia wiszą na kilku krakowskich ogrodzeniach. To dla mnie zaszczyt, że mogłam zaprojektować zaproszenia urodzinowe dla mojego chrześniaka i … zrealizować wiele innych projektów, z których UWAGA, UWAGA jestem dumna.

To teraz czas na Ciebie 🙂