tu i teraz

zorkownia

 

Nie umiem pisać recenzji, ale o “Zorkowni” muszę Wam opowiedzieć. Muszę.

Były dwa podejścia do zakupu “Zorkowni”. No może trzy. Zawsze kusiła mnie ta bardzo ładna, ciepła zielona okładka, no i przekonanie, że to musi być dobra książka, skoro jej autorka zdobyła kilka nagród w konkursie “Blog roku” za blog zorkownia.blogspot.com, i o której cała blogosfera huczy. Trzy razy zwyciężyło niezdecydowanie i odłożyłam “Zorkownię” na półkę, za czwartym razem kupiłam. Mam. I w tym “mam” jest mnóstwo dumy.

Co mnie urzekło? “Zorkownia” to zaproszenie do świata, gdzie życie toczy się nieco innym rytmem. To otwarcie drzwi do prawdziwych wzruszeń, które ściskają za gardło, do “tu i teraz”, do bycia tak po prostu. To możliwość dotknięcia hospicyjnej rzeczywistości, gdzie czas płynie zupełnie inaczej, a ludzie nigdzie bardziej nie czują się potrzebni. Tak, bywa smutno, ale “Zorkownia” jest pełna światła i nadziei.

Kończę książkę. Zostało mi jeszcze kilka stron. Odwlekam ten moment jak tylko mogę… Dobrze mi w tej rzeczywistości, gdzie liczy się człowiek. Pani Agnieszko, dziękuję.

I jeszcze jedno: obejrzyjcie, naprawdę warto.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s