neologizmy, czyli nazwać nienazwane

Nowe wyrazy, czyli neologizmy, pojawiają się w naszym języku każdego dnia, dlatego chwytam je w locie i przybijam słowami na blogu. Te ładniejsze, pełne wdzięku, wymowne. No dobra – moje ulubione 😉

1. Uszucia

Neologizm pochodzi z książki “Każdy Czubaszek ma dwa końce”. Wyraz pojawił się w pozwie o rozwód małżeństwa Czubaszków. Prawdopodobnie była to literówka, jednak Pani Maria nadała nowy sens temu słowu. Uszucia to uczucia, których ma się powyżej uszu. Nie oszukujmy się rzeczywiście bywają takie, które męczą i których ma się czasem dosyć…

2. Uśmiecham nas

Tę bardzo obrazową konstrukcję znalazłam w “Zorkownii” Agnieszki Kalugi. Pani Agnieszka jest wolontariuszką w hospicjum i w swojej książce dzieli się refleksjami, przeżyciami, historiami – zaprasza do świata, w którym często śmierć jest za rogiem (napisałam nawet recenzję tej książki – znajdziecie ją tutaj, a na blog Pani Agnieszki traficie tędy). Nie wiem dokładnie, co autorka miała na myśli, tworząc ten neologizm. Mogę się tylko domyślać – dla mnie to nazwanie zachowania, które służy wywołaniu uśmiechu na twarzy rozmówcy. Przez słowo, gest, dotyk.  Na pewno to znacie. Są takie chwile, kiedy trzeba uśmiechnąć i siebie, i kogoś.

3. Normalsi

“Nie pamiętam już, gdzie usłyszałam ten neologizm” – tak planowałam zacząć opis tego słowa, ale uczciwość mi nakazuje, by przyznać się, że oglądam “Na dobre i na złe”  i tam właśnie padło ;)) Słowem tym określał w pełni zdrowych ludzi młody pacjent, który miał problemy z chodzeniem. Bardzo spodobało mi się to określenie, które przecież można używać niekoniecznie w kontekście, w jakim pojawiło się w serialu. Czasem na przykład mówimy “taka zwyczajna, normalna dziewczyna” albo “taka normalna rodzina”. Normalsi po prostu 😉

 

Na zakończenie polecam Wam zaglądanie na youtuba i oglądanie filmików autorstwa Pauliny Mikuły, która w swoim cyklu “Mówiąc inaczej” radzi, jak poprawnie posługiwać się językiem polskim. Jej materiały to kopalnia wiedzy. Mnóstwo w nich poczucia humoru, dystansu i przede wszystkim mądrych wskazówek. Wiem, że niektórych razi sposób bycia Pauliny, mnie nie i osobiście uważam, że dziewczyna robi kawał świetnej roboty i na pewno warto się od niej uczyć 🙂

 

Z Gocławia serdeczne uściski

przesyła nieco śpiąca

M.

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s