i po wyborach

Gdybym to ja została prezydentem (prezydentką!), już następnego dnia po wyborach zrealizowałabym swój program wyborczy. Zapewniłabym obywatelom:

  • kuszetki w autobusach – z obserwacji wynika, że miałyby wzięcie;
  • rower do każdego życia gratis;
  • pracę wyłącznie od wtorku (o której tam sobie wstaniesz) do piątku do 14.00;
  • więcej płatków jogurtowych w płatkach Fitness (taka tam prywata);
  • szwedzki stół w autobusach/metrze i pociągach;
  • czytnik myśli dostępny w każdym kiosku (żeby nie było niedomówień);
  • odwzajemnioną miłość z dostawą do domu;
  • benzynę za dobre słowo (bo nie ma przecież nic za darmo);
  • darmowe minuty do rodziny i przyjaciół.

A że słucham swoich wyborców (bardziej niż siebie, a jakże!), pozostaje pytanie: czego Wam jeszcze potrzeba? 😉

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s