dorośnij

girlfriends-338449_1280-2

Czasami chciałabym, by były bliżej.

Zwłaszcza wtedy, gdy mam ochotę na rozmowy prosto z mostu: jest tyle spraw do obgadania, emocji i wrażeń do wypowiedzenia… Przy kawie, przy winie, codziennie. I wtedy gdy nie ma kogoś, kto poskakałby ze mną z radości. Bo sukces, bo szóstka w życiowego lotka. Bez powodu.

Zdarza mi się łudzić, że to tylko na chwilę. Że przecież za jakiś czas na pewno będzie tak jak kiedyś. Znów będziemy w jednym mieście, w zasięgu ręki i wzroku. No nie. Każda z nas ma już swoje życie i zostają nam przeloty. Spotkania w biegu między jedną a drugą podróżą, szybko kończące się weekendy, świąteczne migawki, odebrane i nieodebrane połączenia, mejle, smsy i planowanie, kiedy uda nam się zobaczyć.

Sięgam po “Wysokie Obcasy” i czytam rozmowę terapeutki Ewy Chalimoniuk z Agnieszką Jucewicz. O przyjaźni właśnie. Uśmiecham się, bo to tak bardzo o nas.

“To, czy się spotykamy czy nie, nie jest takie istotne. To jest ważne tylko na początku, kiedy zawiązuje się przyjaźń. Ale kiedy te fundamenty są solidne, możemy się spotykać raz na miesiąc, raz na rok, wysyłając sygnał, że pamiętamy, tęsknimy albo że chętnie byśmy ją widzieli obok siebie, bo coś nam się dobrego przydarzyło w życiu. Za to kiedy się już spotkamy, to mamy takie uczucie, jakbyśmy się widziały wczoraj. Nic się między nami nie zmienia”.

Racja. Kiedy się rozstajemy, to tak jakbym wychodziła do pokoju obok z nadzieją, że jutro znowu spotkamy się w kuchni.

Żal? Bywa.
Wdzięczność? Codziennie.

Jak dobrze, że jesteście. Wraz z tą myślą reszta (czyt. odległość, tęsknota, pustka) przestaje mieć znaczenie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s